Emanuel Goldstein III RP

Do paru rzeczy człowiek się z wiekiem przyzwyczaja, ale jednak nie przestaje mnie zadziwiać jak podobne są mechanizmy opisujące dynamikę w trójkącie politycy – wyborcy – media. Jakiś czas temu wpadł mi w oczy link do salon.com. Nazwa nie jest przypadkowa: centrolewicowy amerykański portal, taki amerykański amalgamat TVN, GW i może TokFM.

To znaczy: amalgamat w sensie umiejscowienia na osi lewica-prawica, bo co do profesjonalizmu i intelektualnej rzetelności… No, lata świetlne przed Durczokiem i Żakowskim – eufemistycznie rzecz ujmując. Pisuje na salon.com sporo ciekawych ludzi, a jedno z lepszych piór to Michael Lind, który postanowił ostatnio przyjrzeć się kwestii polaryzacji amerykańskiej opinii publicznej. Wiadomo: wykształceni ludzie popierają Obamę, FOX News to dzicz, nie ma ich po co słuchać, z definicji nie mają racji, a słyszeliście jaką głupotę wczoraj walnął Glenn Beck…

Modulo zmiana kilku nazw własnych i nazwisk: brzmi znajomo? To przeczytajcie znakomity tekst Linda – a zwłaszcza jego podsumowanie powodów, dla których ta strategia jest dla amerykańskiej lewicy szkodliwa na dłuższą metę. Wnioski i analogie z III RP: do samodzielnego wyciągnięcia.

BONUS TRACK: Ze specjalną dedykacją dla młodych wyształconych z wielkich miast, którzy – jako typowe lemingi – raczej nie wiedzą kto to Orwell i o czym pisał, bo po co czytać książki skoro jest internet: niech sobie sprawdzą w ulubionym źródle informacji Bredzisława “Wpadki” Kompromitowskiego.

Tags: , , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: