Jaki prezydent, takie oszczędności

Jak powszechnie wiadomo wszystkim zwolennikom najlepszego rządu w historii galaktyki, rządy Jarosława Straszliwego i jego Równie Złowrogiego Brata odznaczały się – oprócz dusznej atmosfery, porannego stukania do drzwi, śmiechu prasy na Jamajce i kłótni – także marnowaniem publicznych pieniędzy. Koronnym dowodem na te zbrodnie był dorsz opłacony w restauracji służbową kartą jednego z ministrów.

Ale tę mroczną epokę mamy już za sobą, czego dowodzi jedna z pierwszych (samodzielnych) decyzji okupującego prezydencki fotel Gajowego: ubezpieczenie majątku Kancelarii Prezydenta, w szczególności – szyb. Konkretnie to ubezpieczone mają być od stłuczenia. Na 50 tysięcy złotych polskich. Z wiekiem dziwi mnie coraz mniej, ale tutaj wytłumaczenie widzę tylko jedno: PO w całości (i Gajowy w szczególności) niespecjalnie wierzą w sondaże dające im ponad 50 (co tam 50! 100! 150!) procent poparcia i przewidują jakąś lepszą zadymę pod pałacem. Najlepszy komentarz do sytuacji wygłosił niezastąpiony miłośnik owadów, Stefan N.:

Kancelaria Prezydenta ma za dużo pieniędzy. Jest to ich absolutne marnowanie. Poza tym budżet kancelarii nie jest tajny i jest pod kontrola parlamentu. Musi powstać sprawozdanie z tego przetargu. Suma wydana na ten monitoring zostanie ujawniona

Wprawdzie Szalony Entomolog wypluł z siebie te słowa za prezydentury Kaczyńskiego (z kolei teraz coś dziwnie milczy), no ale nie bądźmy drobiazgowi: w końcu Niesiołowski to klasyk polskiej myśli politycznej, a klasyka jest dobra na wszystko.

Advertisements

Tags: , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: