W krzyżu miłości nauka

Jak głosi obiegowa mądrość, Polska to kraj w przeważającej większości katolicki. Jednych to cieszy i napawa dumą, innych doprowadza do białej gorączki bo czują się prześladowani – ale co do samego faktu, wielkich rozbieżności raczej nie ma. Jak to w kraju katolickim, w życiu publicznym obecni są duchowni: a skoro duchowni to i zakony. Są jezuici, są franciszkanie, augustianie, karmelici, kapucyni, redemptoryści… I rosnący w siłę w ostatnich latach zakon ojców konfidencjałów.

Jego członkowie wywodzą się z różnych warstw społecznych i miejsc w Polsce, nie mają swoich domów zakonnych (choć dziwnie często można ich spotkać przed kamerami TVN24) i formalnie należą do innych zakonów… Ale łączą ich dwie rzeczy: po pierwsze, każdy z nich na pewnym etapie życia został zarejestrowany jako TW “bez swojej wiedzy i zgody” – a po drugie, wiedzeni jakimś tropizmem, entuzjastycznie promują do urzygania ekumenizm (polegający w ich wersji na rozmywaniu doktryny katolickiej w ciepłym bagienku moralnego relatywizmu).

Mamy więc na liście ojca Hejmo (informującego smutnych panów co się dzieje w Watykanie – oczywiście nieświadomie), księdza Michała Czajkowskiego (rozmawiającego z SB na temat księdza Popiełuszki, bo był łatwowierny), biskupa Wielgusa (bo bez paszportu nie miał jak prowadzić badań naukowych)… I mamy przełożonego całej tej wesołej kompanii: metropolitę lubelskiego, księdza biskupa Józefa Życińskiego.

Wybitny ten przedstawiciel stanu duchownego to właściwie nie jest temat na wpis na blogu tylko na raport psychiatry lub psychologa: zainteresowanie księdza biskupa tematem lustracji spełnia chyba definicję zaburzenia obsesyjno-kompulsywnego. Krytyka RM? Proszę bardzo. Obrona cyngli z Czerskiej wywalonych przez byłych mocodawców? Biskup Życiński na pierwszej linii… Nic więc dziwnego, że Jego Eminencja zabrał głos w kontekście krzyża pod Pałacem Prezydenckim.

Swoim zwyczajem, musiał to oczywiście zrobić podczas mszy dla osób ruszających na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy (Amerykanie mają na takich ludzi piękne określenie “attention whore”). I cóż rzecze krynica mądrości Józef Ż?

Sprzeciwia się wprowadzaniu na teren świątyni i pielgrzymek “mentalności aparatczyków partyjnych“. Bardzo słuszny postulat, choć pielgrzymki do sanktuariów chadzają w Polsce nieco innymi trasami a na chodniku żadnej światyni nie ma – że nie wspomnę o hipokryzji, jaką śmierdzi zarzut upolitycznienia religii akurat w ustach tego dostojnika. Ale czego ja wymagam od purpurata, zdaniem którego światem rządzi “przypadek i prawa fizyki“?

Dalej obowiązkowa inwokacja do Jana Pawła II: “Jeśli kochamy krzyż, potrafimy trwać jak Maryja w milczącej modlitwie, by wyrazić nasz szacunek dla krzyża. To jest styl Jana Pawła II, to jest lekcja, której oczekujemy od pokolenia Jana Pawła II“. W tłumaczeniu na polski: ani się ważcie protestować, kategorycznie bronić swojej wiary i jej symboli wolno co najwyżej “braciom” “starszym” (podwójny cudzysłow – celowy). Ciekawe tylko, kogo ma na myśli Jego Eminencja mówiąc “my”?

Kiedy patrzę i słyszę coraz częstsze okrzyki i gwizdy wznoszone czy na mogiłach powstańców, czy przy grobach bliskich – grobach, na których widnieje krzyż – to myślę, że u gwiżdżących temperament polityczny jest dużo ważniejszy niż poczucie pobożności. Oni znacznie bardziej potrafiliby się zachowywać na stadionie niż w świątyni, niż w cieniu krzyża” – i to mówi człowiek, który w orędziu wigilijnym A.D. 2006 musiał wstawić passus o lustracji…

No, więc zasadniczo wszystko już wiadomo: jak autorytety orzekły że krzyż ma znikać, to wierni mają stulić uszy i słuchać, bo tak wygląda miłość bliźniego w interpretacji biskupa Ż. W nagrodę biskup z przyległościami pojedzie okazać ekumeniczną miłość muzułmanom albo wyznaniu na “j” – wypiwszy i zakąsiwszy na koszt podatnika.

Dobrze, że my katolicy mamy takich mądrych biskupów tłumaczących, na czym polega prawdziwe przesłanie miłości bliźniego. Jeszcze by się komuś w dupie przewróciło i chciałby dawać świadectwo? Tfu, Michnik uchowaj…

Tags: , , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: