WWW, czyli Wiki we wtorek

Ponieważ dzień bez wtopy w wykonaniu wikiBronka jest dniem straconym, Gajowy kontynuuje temat prywatyzacji i komercjalizacji służby zdrowia. Różnicy nie rozumie ani on, ani jego wyborcy (co ciekawe, co najmniej jedna osoba z elektoratu Wikiego zorientowała się ostatnio, że robię sobie z nich jaja – więc może jednak mają mózgi?), więc sprawą ma się zająć sąd – a w tym czasie Wiki olał nawet swoje ulubione źródło informacji i podparł się art. 70 Konstytucji RP jako punktem odniesienia, mówiąc przy tym “z głowy czyli z niczego“.

Jakby kto pytał, rzeczony artykuł brzmi tak (wiem, normalnym ludziom nie chciałoby się sprawdzać – ale Wikiemu można wierzyć co najwyżej gdy odpowiada na pytanie o godzinę, a i to po weryfikacji u trzech świadków):

Art. 70.

  1. Każdy ma prawo do nauki. Nauka do 18 roku życia jest obowiązkowa. Sposób wykonywania obowiązku szkolnego określa ustawa.
  2. Nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna. Ustawa może dopuścić świadczenie niektórych usług edukacyjnych przez publiczne szkoły wyższe za odpłatnością.
  3. Rodzice mają wolność wyboru dla swoich dzieci szkół innych niż publiczne. Obywatele i instytucje mają prawo zakładania szkół podstawowych, ponadpodstawowych i wyższych oraz zakładów wychowawczych. Warunki zakładania i działalności szkół niepublicznych oraz udziału władz publicznych w ich finansowaniu, a także zasady nadzoru pedagogicznego nad szkołami i zakładami wychowawczymi, określa ustawa.
  4. Władze publiczne zapewniają obywatelom powszechny i równy dostęp do wykształcenia. W tym celu tworzą i wspierają systemy indywidualnej pomocy finansowej i organizacyjnej dla uczniów i studentów. Warunki udzielania pomocy określa ustawa.
  5. Zapewnia się autonomię szkół wyższych na zasadach określonych w ustawie.
Konia za rzędem temu, kto wyjaśni: co to ma do opieki medycznej i sposobu finansowania tejże? Ja znalazłem stosowny tekst na stronie Sejmu, bo nie znam Konstytucji – ale po pierwsze: ja jestem prywatny obywatel, a nie marszałek Sejmu / p.o. prezydenta i nie biorę publicznych pieniędzy za moją ignorancję, po drugie: w przeciwieństwie do Gajowego nie startuję na prezydenta i po trzecie: nie popisuję się elokwencją bez sprawdzenia źródeł.
No ale ja nie jestem świadomy swojego macierzyństwa

Tags: , , , , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: