Kultur Shock po polsku, czyli Kultura Diktatura

Znani mi zwolennicy wikiBronka to w większości ludzie kulturalni, uprzejmi, młodzi wykształceni i z dużych miast – jednym slowem, towarzystwo spod znaku “chuja w bułkę przez bibułkę”. Są bardzo elokwentni i na poparcie swojego wybrańca mają mnóstwo inteligentnych argumentów podsumowujących głównie jego kontrkandydata (nikt nie umie powiedzieć pół dobrego słowa nawet o wąsach wikiego, że nie wspomnę o strzelbie, żonie i gromadce dzieci):

“bo nie chcę się znowu wstydzić na świecie za takiego prezydenta

albo

no ale przecież ten Kaczyński jest okropny

tudzież

i co z tego że dobrze mówi, skoro i tak jest głupi“.

Im bliżej do wyborów, tym bardziej denerwuje się młoda, wykształcona elita z dużych miast. Na szczęście w sukurs przychodzą jej prawdziwe autorytety, spinające klamrą swojej chwały kolejne dekady. Jest Straszny Dziadunio:

Jeśli Jarosław Kaczyński – a w ostatnich dniach już to się rozpoczęło – będzie wykorzystywał wielką stratę, jakiej doznał, jako argumentu wyborczego, wówczas będę musiał powiedzieć: jestem zarówno przeciwko pedofilii, jak i nekrofilii każdego rodzaju

Jest Rockman klasyk:

Żaden ubek znany mi z imienia i nazwiska nie narobił tyle gnoju w relacjach między Polakami, co ten posraniec. Najbardziej parszywa postać, jaką pamiętam, a pamiętam nawet Władka Gomułkę dobrze. Powinno się go wpakować do Wastoka iwystrzelić w kosmos bez możliwości powrotu kiedykolwiek.

Jest satyryk na miarę naszych możliwości:

Program będzie się nazywał „Pietruszka czy burak” i znajdzie swoje miejsce w Dwójce. Uwaga! Jednorazowo, z okazji wyborów prezydenckich. Widzu! Chcesz, by program wrócił na stałe, nie głosuj na buraka

Jeżeli tak wygląda postępowa kultura, którą reprezentuje idący do władzy wikiBronek, to ja oficjalnie deklaruję się jako archaiczny cham.

Advertisements

Tags: , , , ,

21 Responses to “Kultur Shock po polsku, czyli Kultura Diktatura”

  1. Ania Says:

    A powiedz mi Bananie, skad ksywa Wikibronek? 🙂 Chyba jestem z czyms do tylu…

    A te nibyargumenty ZA, bedace tak naprawde argumentami PRZECIW kontrkandydatowi, biora sie chyba tak naprawde z niechceci do Kaczki. Mam wrazenie, ze niewiele jest tak naprawde ludzi, ktorzy beda glosowac na Bronka dla Bronka. Raczej przeciw Jarkowi. Dlatego raczej nie pojde na druga ture – wlasnie z tego powodu.

    P.S. Ta postawa mi troche przypomina glosowanie nie NA Tyminskiego, a PRZECIWKO Walesie. Mala wtdy blam, ale wciaz pamietam zaciekle dyskusje rodzicow z sasiadami 😀

    • Banan Says:

      wikiBronek stąd

      http://www.fakt.pl/Kolejna-wpadka-Komorowskiego-Przez-wikipedie-,artykuly,73181,1.html

      i pochodnych (są inne artykuły, ale nie chce mi się szukać).

      “biora sie chyba tak naprawde z niechceci do Kaczki” – tak, wiem – tylko że to nie wykracza poza umysłowy poziom żartów Wojewódzkiego z Majewskim. Wybacz, ale ludzi bełkocących trzy zdania na krzyż nie da się traktować na poważnie: jak dla nich Komorowski może jutro poprzeć wprowadzenie euro, płatnych studiów, podwyżkę podatków i stan wojenny – ale to jest OK, bo nie jest Kaczorem, nawet jeśli w tych wszystkich sprawach Kaczor będzie miał rację.

      To jest żałosne.

      • Ania Says:

        Hehe, nie slyszalam o tej wpadce :D:D:D:D

        A co do reszty, to dokladnie, masz racje 😦 Wiesz dobrze, ze miloscia do Kaczynskich nie pajam (i to z MERYTORYCZNYCH powodow), ale musze przyznac, ze Komorowski jest tak strasznie niekonkretny, mdly, nijaki itp, ze az nie chce mi sie wierzyc, ze przyciaga tak strasznie duze zainteresowanie sam z siebie, a nie przez bycie kontra dla Kaczki. Mozliwe, ze ludzie glosuja na “marke”. Zwolennicy Clinton poslzi glosowac na Obame bo tak czy siak byl blizszy pogladowo wlasnie jej, a nie McCainowi.

      • Banan Says:

        “przyciaga tak strasznie duze zainteresowanie sam z siebie, a nie przez bycie kontra dla Kaczki” – Aniu, tu jest właśnie problem: ludzie są tak zaczadzeni nienawiścią do Kaczki, że Gajowy może zrobić absolutnie WSZYSTKO o co oskarżano w latach 2005 – 2007 PiS + jeszcze trochę, a ludzie będą klaskać. Świeży przykład: skok Rostowskiego na rezerwę walutową NBP. Kiedy Lepper coś na temat powiedział publicznie, został – i słusznie – spałowany krytyką do spodu. Kiedy teraz Rostowski robi dokładnie to samo, a ś.p. Skrzypek mu się sprzeciwiał, prasa kibicowała Jackowi Vincentowi. Czemu? Bo Skrzypek jest z nominacji PiS…

        To jest po prostu groźne dla Polski jako kraju – a jak z błogosławieństwem prezydenta Gajowego rząd Tuska wprowadzi jeszcze Polskę do euro w środku kryzysu, to będzie płacz i zgrzytanie zębów.

      • Ania Says:

        Aha, no i sory za brak polskich liter, nie mam ich na tym komputerze 🙂

  2. miłosz Says:

    Po pierwsze nie rozumiem dlaczego kandydat miałby odpowiadać za wspierających go ludzi, zwłaszcza, że (chyba) nie pokazuje się razem z nimi więc raczej nie są częścią jego kampanii.
    Po drugie głosujemy na człowieka który ma wspomagać zarządzanie krajem (do pewnego stopnia) i mieć jakieś funkcje reprezentacyjno-dyplomatyczne w polityce zagranicznej, co to ma wspólnego z postępową kulturą?
    A po trzecie to młoda elita intelektualna raczej martwi się, mam nadzieje, tym jak to możliwe że dwóch głównych kandydatów jest takich marnych.

    • Banan Says:

      “Po pierwsze nie rozumiem dlaczego kandydat miałby odpowiadać za wspierających go ludzi” – z tego samego powodu dla którego Kaczor obrywa za co barwniejsze postaci z RM a Napieralski za co bardziej betonowych komuchów na jego zapleczu. Że nie wspomnę o Schetynie przyznającym, że Wojewódzki się udzielał w kampanii PO 2007

      http://dziennik.pl/polityka/article56831/Kuba_Wojewodzki_doradza_PO.html

      “co to ma wspólnego z postępową kulturą” – to, że jednym z koronnych argumentów na rzecz Gajowego jest fakt, że nie jest obciachowy.

      “wspomagać zarządzanie krajem” – no, jak będzie tak wspomagał jak marszałkował i szefował MON to mamy, delikatnie mówiąc, przejebane

      “jakieś funkcje reprezentacyjno-dyplomatyczne w polityce zagranicznej” – świetny pomysł, zwłaszcza jak zacznie od wizyty w Danii (“kaszaloty”) albo Rosji (gdzie chwalił się polską wizytą w 1612)

      “mam nadzieje,” – piękna rzecz, taka nadzieja. Podparta czymś – czy po prostu masz nagły atak optymizmu? Bo w zdolność refleksji u tej tzw. “młodej elity” wierzę mniej więcej w takim stopniu, jak w Atlantydę i teorie Danikena.

  3. miłosz Says:

    “z tego samego powodu dla którego Kaczor obrywa za co barwniejsze postaci z RM a Napieralski za co bardziej betonowych komuchów na jego zapleczu”
    Zaden z nich nie obrywa ode mnie:),

    “to, że jednym z koronnych argumentów na rzecz Gajowego jest… ” – ani mój argument, ani mój kandydat

    “no, jak będzie tak wspomagał jak marszałkował i szefował MON to mamy, delikatnie mówiąc, przejebane”
    argument z tak dupy, w czym niby Kaczynski był lepszy?

    “świetny pomysł, zwłaszcza jak zacznie od wizyty w Danii (“kaszaloty”) albo Rosji (gdzie chwalił się polską wizytą w 1612)”
    rozumiem ze uwazasz Kaczynskiego ewentualnie Napieralskiego za mistrzow erudycji i wszechwiedzacych intelektualistow

    “piękna rzecz, taka nadzieja” – podparta wiara ze ktorykolwiek z nich wygra, skonczy sie to zle zarowno dla PO jak i PiS, co jest jakas szansa dla naszego kraju

    • Banan Says:

      “Zaden z nich nie obrywa ode mnie:),” – a powinien…

      “argument z tak dupy, w czym niby Kaczynski był lepszy?” – Miłosz, porównaj sobie rozegranie afery gruntowej za Kaczora i aferę Szeremietiewa to się dowiesz, w czym był lepszy.

      “rozumiem ze uwazasz Kaczynskiego ewentualnie Napieralskiego za mistrzow erudycji i wszechwiedzacych intelektualistow” – nie, ale takich głupot podczas zagranicznych wizyt nie gadał żaden z nich.

      “podparta wiara ze ktorykolwiek z nich wygra, skonczy sie to zle zarowno dla PO jak i PiS, co jest jakas szansa dla naszego kraju” – szansa dla naszego kraju to jest przede wszystkim JOW w parlamentarnych. I powstrzymanie tych ekonomicznych idiotów od wprowadzenia Polski do eurolandu w środku szalejącego kryzysu. Nawet Gajowy miał przebłysk rozsądku mówiąc, że nie powinniśmy się spieszyć – ale na to, że jakby co to zawetuje projekt rządowy, nie postawiłbym złamanego grosza.

      • miłosz Says:

        “porównaj sobie rozegranie afery gruntowej za Kaczora i aferę Szeremietiewa to się dowiesz, w czym był lepszy”
        w czym, tym że grał Kaczyński ustawionymi kartami? Wykorzystał służby państwowe do rozgrywki politycznej jak wielu przed nim i wielu po nim. Wykrywając do tego korupcje/spisek/matactwa wśród ludzi których sam zaprosił do współpracy i tworząc kult jedynych sprawiedliwych.

        zresztą co ma Komorowski wspólnego z Szeremietiewem oprócz tego że byli razem w MON. Może o czymś nie wiem, bo za bardzo nie rozumiem kontekstu:/

        do euro w najbliższym czasie i tak nie dołączymy więc nie ma strachu na razie:p

  4. Banan Says:

    @Miłosz: “w czym, tym że grał Kaczyński ustawionymi kartami?” – znajdź mi niewinnych ludzi w SO zgnojonych tak jak Szeremietiew i Farmus, to pogadamy.

    “zresztą co ma Komorowski wspólnego z Szeremietiewem” – przetarg na mysliwce. Komorowski za F16, Szeremietiew przeciw.

    “do euro w najbliższym czasie i tak nie dołączymy więc nie ma strachu na razie” – a dzisiejszych wypowiedzi Belki słuchałeś?

    • miłosz Says:

      hmm, nie z SO ale dr G i Kaczmarek sie nie licza? Nie mówiąc już o Bildzie która choć na pewno nie była nieskazitelnie czysta to jednak postępowanie w sprawie tej afery węglowej za wiele nie przyniosło. Koniec końców wszystkie wymienione przez nas postacie nie zostały skazane (w przypadku Bildy to akurat nic dziwnego). Oczywiście można mówić, że nie zasiwstne sądy nie są takie bezstronne, poziom sądownictwa jest katastrofalny, itp. ale w takim razie dlaczego Kaczyński nic nie zrobił w tej sprawie?

      Żeby była jasność – nie bronie Komorowskiego, ani nie atakuje Kaczyńskiego, szukam tylko powodu dla którego uważasz że jeden jest lepszy od drugiego, dla mnie jak mówili byli mieszkańcy moi ziem ganz egal

      Belka – “Powinniśmy wejść, ale w sprzyjającym momencie” nie brzmi to jak wezwanie do pośpiechu z wejściem.

      • Banan Says:

        “hmm, nie z SO ale dr G i Kaczmarek sie nie licza? ” – dr G jeszcze tak (btw: w końcu brał czy nie, bo nie wiem na czym stanęło), ale Kaczmarek? Facet skladający po nocy raport Krauzemu – skrzywdzony i niewinny? Nie rozśmieszaj mnie. W tym tempie możemy uznać, że zszarpane nerwy Koniogłowego to też wina Kaczora.

        “jednak postępowanie w sprawie tej afery węglowej za wiele nie przyniosło.” – podobnie jak próba udowodnienia, że JK zlecił odstrzał.

        “le w takim razie dlaczego Kaczyński nic nie zrobił w tej sprawie” – próbował czyścić, to się podniósł wrzask o zamachu na niezależność. Że idiotycznie prowadził wojnę na 100 frontach naraz, to osobna kwestia.

        “jeden jest lepszy od drugiego” – Kaczyński, IMHO, narobi mniej szkody – nie ciągnie sie za nim przetarg na F16 ani kumple z WSI, tak jak za Gajowym. Zresztą każdy byłby lepszy od Bronka, bo drugiego tak umoczonego kandydata to – poza Lepperem – nie ma.

        “Belka – “Powinniśmy wejść, ale w sprzyjającym momencie” nie brzmi to jak wezwanie do pośpiechu z wejściem.” – jak za rok dalej nie będziemy w ERM, odszczekam.

  5. amjedrzejczak Says:

    Aleście się rozgadali! 😀

  6. miłosz Says:

    @Banan

    dr G – oczyszczony z zarzutów, zresztą tak jak i Kaczmarek, który był u Krauzego, było nagranie itp. i naprawde nie dało się na niego nic znaleźć? Może jednak nie był tak winny jak Ziobro z Kaczyńskim od początku zakładali?

    A’propos Ziobry – nasz świetny minister sprawiedliwości gdy przyszło do poważniejszej pracy i nie w blasku reflektorów w ogóle sobie nie radzi – vide ostatni raport Polityki o naszych europarlamentarzystach (proszę nie wchodźmy na razie w dyskusje o eurobiurokracji, itd)

    “próbował czyścić, to się podniósł wrzask o zamachu na niezależność” – jak próbował czyścić? na pewno nie otwierając zawód prawnika/adwokata/sędziego dla młodych ludzi nie mających znajomości. nawet nie zrobili podstawowej rzeczy którą dopiero teraz zrobiło PO (co jest raczej wyjątkiem od reguły jaką jest nieudolność ich rządów) i nie rozdzielili funkcji ministra od prokuratora generalnego.
    Więc skomlenie że chcieli my, ale nam nie dali jest na tak samo prawdziwe jak zrzucanie winy na brak reform przez PO na sp Kaczyńskiego.

    “podobnie jak próba udowodnienia, że JK zlecił odstrzał.” – przecież nikt normalny nie twierdził że zlecił odstrzał, faktem tylko jest że wykorzystali prowadzone śledztwo do celów politycznych. z wiadomymi konsekwencjami.
    wyobraz sobie co by się działo jakby Szeremietiew sie odstrzelil?

    “Kaczyński, IMHO, narobi mniej szkody – nie ciągnie sie za nim przetarg na F16 ani kumple z WSI, tak jak za Gajowym.” – o tym za dużo nie wiem więc nie mam niestety żadnej sensownej opinii:/

    “jak za rok dalej nie będziemy w ERM, odszczekam.” – stawiam litr twojego ulubionego trunku że nie bedziemy:)

    • Banan Says:

      “Może jednak nie był tak winny jak Ziobro z Kaczyńskim od początku zakładali?” – może. A może Oleksy też był niewinny.

      Miłosz, ja się nie upieram w sprawie doktora G – jeśli jedyne co na niego mieli to dwie koperty na krzyż, to rzeczywiście śmiech na sali. Ale Kaczmarek to śliska gnida i nie przekonasz mnie, że nic nie ma za kołnierzem.

      “A’propos Ziobry – nasz świetny minister sprawiedliwości gdy przyszło do poważniejszej pracy i nie w blasku reflektorów w ogóle sobie nie radzi” – litości, nie rób mi tu Radia Erewań… Co ma Ziobro do rzeczy?

      “vide ostatni raport Polityki o naszych europarlamentarzystach” – hm, Polityka… to aby nie ci od “Tusku, musisz”? Ja Ci nie cytuję “Naszego Dziennika”, wiec Ty mi oszczędź Paradowskiej i Żakowskiego, dobrze?

      “Więc skomlenie że chcieli my, ale nam nie dali jest na tak samo prawdziwe jak zrzucanie winy na brak reform przez PO na sp Kaczyńskiego.” – ok, wyraziłem się nieprecyzyjnie, więc może jeszcze raz: moim zdaniem jeden z głównych problemów polskiego sądownictwa to czerwone złogi – ludzie, którzy w latach 70tych czy 80tych wlepiali 10lat za nalepienie ulotki. Korporacyjno-mafijna struktura to według mnie pochodna tego problemu. Kaczyński 1) deklarował chęć oczyszczenia 2) rozegrał to debilnie z taktycznego punktu widzenia 3) próbował zwalczać raka HIVem, poprzez branie do rządu ludzi takich jak Kryże. Więc oczywiście, że nie wyszło.

      “przecież nikt normalny nie twierdził że zlecił odstrzał” – poszukaj sobie wypowiedzi Kalisza na ten temat – jak nie patrzeć, członka sejmowej komisji na temat Barbary-Santo-Subito-Blidy. BTW: ja nie uważam, żeby on był normalny, tylko jak zsumujemy Twoją i moją klasyfikację wariatów to wyjdzie nam, że tam sami psychopaci – pytanie w takim razie, czemu im pozwalamy na sianie roz@#$lu.

      “o tym za dużo nie wiem więc nie mam niestety żadnej sensownej opinii” – bez złośliwości mówię: doczytaj, bo to ważne. Duuużo ważniejsze niż gafy Bronka i otwieranie zawodów prawniczych (a raczej brak tegoż) za Kaczora.

      “stawiam litr twojego ulubionego trunku że nie bedziemy:)” – ERM, nie euro jako waluta: w tym drugim przypadku przegrywam z marszu bo w ERM trzeba być bodajże dwa lata. Jeśli tak, to przyjmuję.

      • miłosz Says:

        “litości, nie rób mi tu Radia Erewań… Co ma Ziobro do rzeczy?” – hmm to że był ministrem sprawiedliwości znanym głównie z mrożących krew w żyłach konferencji? A prawdopodobnie również do pewnego stopnia spiritus movens zatrzymań Bildy, dr. G i afery gruntowej na których budował swoją reputacje? Ale faktycznie odchodzimy od meritum (jakiekolwiek by nie było) sprawy

        “Ja Ci nie cytuję “Naszego Dziennika”, wiec Ty mi oszczędź Paradowskiej i Żakowskiego, dobrze?” akurat ten artykuł nie był napisany przez któregoś z nich, no ale ok, linia tygodnika jest nam dobrze znana.

        “Kaczyński 1) deklarował chęć oczyszczenia 2) rozegrał to debilnie z taktycznego punktu widzenia 3) próbował zwalczać raka HIVem, poprzez branie do rządu ludzi takich jak Kryże. Więc oczywiście, że nie wyszło.”
        Zgadzam się w 100%,

        Jedyny komentarz jaki budzi to we mnie to pewnego rodzaju wkurwienie na jego/czy większości polityków syndrom”nie udawania sie”. Zawsze znajdzie się jakaś zewnetrzna siła która ich powstrzyma przed zrealizowaniem swoich zapowiedzi. Nie cierpię ludzi tego “braku sukcesu”, za co by się nie brali to spieprzą, ale zamiast wyciągnąć jakąś lekcje z błędów to zwalają winę na spisek, żydów, prezydenta, złe nastroje społeczne, bla bla bla…

        “pytanie w takim razie, czemu im pozwalamy na sianie roz@#$lu.” – jak napisał jakiś prawicowy publicysta (nie pamietam nazwiska, a tego że jest prawicowy łatwo się domyślić z wypowiedzi:) ) wszystko by było inaczej jakbyśmy w 89′ zawiesili paru na latarniach.
        No ale to temat na dłuższą dyskusje i nie koniecznie pod tym wpisem na blogu

        “Jeśli tak, to przyjmuję.” – to przyjmuj bo oczywiście chodziło mi o ERM.
        Przecież nie stawiał bym cię w z góry przegranej sytuacji:)

  7. Banan Says:

    “wszystko by było inaczej jakbyśmy w 89′ zawiesili paru na latarniach.” – a to się ładnie łączy z Twoim tekstem parę postów wcześniej o tym czemu dwóch głównych kandydatów jest takich marnych: według mnie dlatego, że od 1989 mamy zabetonowaną scenę polityczną – jeśli ktoś nie był przy Okrągłym Stole (po dowolnej stronie). to nie ma szansy zaistnieć. Na Zachodzie masz te same partie i linczowanych za porażkę liderów – a u nas te same nazwiska pod coraz to nowymi szyldami.

    Jedyny wyjątek to Lepper, ale jako że to jest monstrum stworzone przez służby, uznajmy go za outlier 🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: