Powrót Angeli

Nie wiem jak wy, ale ja odetchnąłem z ulgą: Angela Merkel wróciła z podróży do… No w sumie to nie wiem dokąd, ale miejsce gdzie Francuzi dyktują założenia polityki gospodarczej, a Niemcy słuchają wrzasków sektora bankowego, bliższe jest chyba krainie koszmarów niż Nibylandii. Czego by o naszych prusko-teutońskich braciach nie mówić, ale na pieniądzach to się znają i ciężko było patrzeć jak zamiast słuchać zdrowego rozsądku, ulegają podszeptom prezydenta kraju, w którym 40-godzinny tydzień pracy to nieomal symbol wilczego kapitalistycznego wyzysku.

W czym rzecz i skąd optymizm? Z założeń planu oszczędnościowego ogłoszonego w Berlinie przez kanclerz Merkel i ministra Westerwelle. Wygląda na to maleńką epifanię niemieckiego rządu: status największej europejskiej gospodarki – oprócz prawa do opieprzania finansowych obiboków w rodzaju Grecji czy Hiszpanii – wiąże się też z pewnymi obowiązkami, a konkretnie: przestrzeganiem tych samych zasad, które próbuje się narzucić innym.

To miła odmiana, zwłaszcza że przez długie lata na założenia paktu stabilizacyjnego (deficyt jako 3% PKB etc.) wszyscy bimbali sobie serdecznie, na czele z Francją i Niemcami właśnie. W tym słoiczku miodu są niestety dwie łyżki dziegciu: po pierwsze, bilansowanie budżetu odbywać się będzie poprzez cięcie wydatków publicznych i nie ma na razie mowy o zmniejszaniu obciążeń podatkowych w celu pobudzenia koniunktury (co jako liberała martwi w imię zasad).

Drugi problem jest ciut poważniejszy: wprawdzie inicjatywa pani kanclerz dowodzi politycznej determinacji w dążeniu do uporządkowania budżetu, ale liczby nie napawają optymizmem. Jeśli Niemcy chcą zaoszczędzić 80 miliardów euro, a równocześnie lekką ręką wyrzucają 110 miliardów na ratowanie banków pomoc dla zagrożonej kryzysem Grecji, to na dobrą sprawę następuje transfer funduszy z kieszeni niemieckiego podatnika do operujących nad Menem i Szprewą banków.

No, ale niech żywi nie tracą nadziei: skoro dziarska Angela odzyskała mózg, może w następnym kroku odrośnie jej kręgosłup i nadejdzie Dzień Sądu dla banków operujących na zasadzie indywidualnych zysków i wspólnych strat.

BONUS TRACK: A w Polsce? Festyn skomlenia przerywany modlitwami do Keynesa – patrona kretynów, dla których lekarstwem na wszystkie problemy gospodarcze jest zwiększenie deficytu i wydatków rządowych. Według nich nie można teraz ciąć deficytu, bo grozi to uduszeniem wzrostu. Nikt z nich nie przejmuje się też deficytem w czasach koniunktury – po co? Wzrost gospodarczy przykrywa strukturalne problemy. To kiedy, jomajo, jest dobry moment na cięcie rozdętych wydatków? Zamiast zastanowić się nad reformą polskich finansów publicznych, które tylko kreatywna księgowość Jacka Vincenta trzyma w jednym kawałku, lepiej zwalać winę na zaciskających pasa Niemców (nie żeby za Odrem ktoś się przejął).

BONUS TRACK 2: Ze specjalną dedykacją dla Bartka, który przewidział UE jako następnego kozła ofiarnego, porównanie koncepcji Keynesa ze zdrowym rozsądkiem

Advertisements

Tags: , , , , ,

4 Responses to “Powrót Angeli”

  1. mw Says:

    Hmm…Mnie się wydaje, że jesteś jednak idealistą. Przecież to (bliżej niekoreślone i nam nieznane) banki rządzą i Merkel może im skoczyć, a jak zechcą to ją zmienią.

    • Banan Says:

      ONW znowu Cię dopada 🙂 Ja wiem, że banki są silne i są zagrożeniem większym niż Iran czy inna Korea – no ale co, poddać się i liczyć na ich miłosierdzie? To naprawdę nie jest tak, że obywatele są bezbronni.

  2. mw Says:

    Co to ONW? Tak, obywatele, tak!! Np. w Grecji – protestowali, protestowali i …Ostatnio słyszałem rozmowę w Trójce na temat globalizacji. Gość dorwał się do mikrofonu i totalnie zaskoczył prowadzącego.

    • Banan Says:

      ONW = Ogólna Niemożność Wszystkiego. A co do Grecji – mów co chcesz, ale pomysł podpalenia Ministerstwa Finansów mnie osobiście bardzo się podoba.

      Banków już mniej, bo skurwiele są na ogól ubezpieczeni na baaardzo duże kwoty, więc jak im zrobisz kuku w ten sposób, to zarobią. Nie żebym miał coś przeciw zasadzie, ale to jest przeciwskuteczne.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: