Miłość francuska – wersja (za) euro

No, proszę – kto by się spodziewał? Niby zjednoczony front, wyciągamy z kłopotów Grecję, bronimy zagrożonej strefy euro przed atakiem złych anglosaskich spekulantów… A tymczasem wygląda na to, że pod fasadą spokoju buzują namiętności. Ewidentnie w pałacu na Polach Elizejskich zadzwonił telefon od któregoś z wkurzonych bankierów i rad nierad, Sarkozy musiał wziąć się do pracy. Zapasy uroku nadpobudliwy francuski gnom zużył na zgłuszenie Carli Bruni (co biorąc poprawkę na dysonans estetyczny między nimi, nie jest łatwe) i na Angelę już nic mu nie zostało… Co robić? Jak w dobrym francuskim filmie o miłości, zagrozić samobójstwem!

Znający mowę Cervantesa mogą się zapoznać z tekstem oryginalnym – wprawdzie “El Pais” drukował już kretynów specjalizujących się w opowiadaniu o “polskich obozach koncentracyjnych” (więc należy podchodzić do tekstów z tej gazety z taką pewną nieśmiałością), ale zepsuty zegar też czasem wskazuje właściwą godzinę. I teraz robi się ciekawie:

  • niezależnie od wszystkich bajek o europejskim projekcie i jedności, tak naprawdę wszyscy wiedzą, że motorem integracji jest współpraca francusko – niemiecka – jeśli którykolwiek z tych krajów ciśnie w kąt swoje zabawki i skupi się na innej piaskownicy, euro jest skończone
  • ale kiedy domek z kart zwany strefą euro zacznie się walić, wygra ten kto wycofa się pierwszy – coś w rodzaju pokera a’rebours – więc nie jest wykluczone, że Sarkozy jest ciut inteligentniejszy, niż wskazywałyby pozory…

Niezależnie od widzimisię prezydenta Francji czy niemieckiej kanclerz, w grę wchodzą ciut bardziej zamotane zależności a powers that be strefy euro nie są tak do końca panami swojego losu – i wygląda na to, że ktoś postanowił przypomnieć rządzącym euro skąd im wyrastają nogi (zwłaszcza, że ostatnio Francuzi rozzuchwalili się do tego stopnia, że rozważany jest projekt powołania europejskiej agencji ratingowej niezależnej od amerykańskiej Wielkiej Trójki). Według zdementowanych oczywiście natychmiast informacji, Fitch i spółka rozważają możliwość obniżenia ratingu Francji (co przy stanie finansów publicznych i rynku pracy elastycznym jak światopogląd Jaruzelskiego ma nawet jakiś sens).

Jak to mówił książe Korczakow o ufaniu wiadomościom?

BONUS TRACK: Ale żeby tak zupełnie nie popaść w depresję wynikającą z przekonania, że los kontynentu jest w rękach kurdupla z ADHD, krótki przegląd gróźb prezydenta Francji.

Advertisements

Tags: , , , , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: