O niezbyt nowej i mało świeckiej tradycji

Raduje, ach raduje się moje czarne serce, którego nie mam (ukłony dla autorki tego określenia)… Wpisując się w panującą od stuleci manię kanonizowania typów spod ciemnej gwiazdy, jeśli tylko były przy okazji dostojnikami kościelnymi (czego koronnym przykładem święty Stanisław, patron naszego kraju), Kościół – matka nasza – będzie po raz kolejny wałkował temat kanonizacji Andrzeja Szeptyckiego. Wesoły ów jegomość zapewniał wsparcie duchowe – i nie tylko – bandytom z UPA, dziękował za wyzwolenie (w osobiście pisanych listach) najpierw Hitlerowi, potem Stalinowi… A teraz ma szansę zostać świętym, bo pisał rozprawy teologiczne i uratował grupę Żydów.

Furda polskie, ukraińskie i żydowskie ofiary wśród cywili na Wołyniu – metropolita Szeptycki to tragiczna i skomplikowana postać. “Nie jestem historykiem i nie śmiem oceniać męża stanu, ale chylę głowę przed człowiekiem Kościoła, który wytrwale pracował dla pojednania narodów. Przyszło mu żyć i działać w czasach nieludzkich, okrutnych, a należał do tych, niestety niewystarczająco licznych, którzy rozumieli, że dla pokoju nie ma alternatywy” powiedział o Szeptyckim organizator poświęconej mu konferencji w Krakowie (hm, podróży śladami Bandery ciąg dalszy?), Andrzej Białas z PUA. W ramach dialogu, do udziału w konferencji zaprasza się wnuka Szeptyckiego – a protestujących kresowiaków pod przewodnictwem księdza Zaleskiego wyprowadza ochrona.

Zgodnie z nową świecką tradycją, władze państwowe mają kwestie poruszane przez  Wołyniaków w baaaardzo głębokim poważaniu (w końcu najważniejszy jest nasz strategiczny sojusznik – smagłolicy Juszczenko) – a znając dotychczasowe modus operandi kardynała Stanisława “Kapciowego” Dziwisza, władze kościelne też się specjalnie nie przejmą. Nie ma tego złego: może do niektórych ludzi wreszcie dotrze, że czasy, gdy interes Kościoła i polski interes narodowy się pokrywały, już dawno należą do przeszłości.

Bonus track: tekst Dymitra poświęcony kwestii pojednania i zmianom w debacie na ten temat.

Tags: , , , ,

8 Responses to “O niezbyt nowej i mało świeckiej tradycji”

  1. mw Says:

    Jakiś czas temu kontrowersje na Śląsku Cieszyńskim budziła sprawa kanonizacji Jana Sarkandra, urządzona z wielką pompą w Skoczowie przez poprzedniego papieża. Z tego co pamiętam życiorys owego też wcale nie był chwalebny i nie do końca wierzę w to co piszą o nim w wiki( brzmi to ,niestety, jak język z poprzeniej epoki… – no cóż, w końcu ma “św.” przed nazwiskiem) .

    A Juszczenko to karta bita, nikt na Ukrainie go nie lubi. Skłócił kraj i rozbuchał ukraiński nacjonalizm. Nie mogę zozumieć, dlaczego my go tak popieramy. W interesie Polski leży stabilna i niezależna Ukraina. Jeśli natomiast ów wielonarodowościowy (tak!) kraj się rozpadnie – wejdzie tam po prostu Rosja i tyle z tego będzie.

    • Banan Says:

      “Z tego co pamiętam życiorys owego też wcale nie był chwalebny” – dokładnie o to mi chodziło… Kolejny przejaw tej samej tendencji.

      “A Juszczenko to karta bita” – amen. Że druga tura w wyborach prezydenckich będzie konieczna, to w miarę jasne – ale ślicznego Wiktorka tam nie będzie.

      “Nie mogę zozumieć, dlaczego my go tak popieramy” – moja teoria brzmi: pomarańczową rewolucję sfinansowali ci sami ludzie, którym permanentnie włażą w dupę nasze tzw. elity – więc to skreśla Janukowycza. A Tymoszenko jak na ich gust zbytnio skumała sie z Rosją (szefem jej sztabu jest facet z administracji Kuczmy, rezydujący aktualnie w Moskwie) – więc drogą selekcji… Faktycznym mocodawcom tego interesu wiidocznie na rękę jest Polska w charakterze takiego harcownika – dodatkowo, owocuje strategia tłumaczenia, że mamy tylko przepraszać za swoją historię, nie domagając się niczego w zamian. Jak mówił ś.p. Kisiel – to nie kryzys, to rezultat.

  2. mw Says:

    I jeszcze – w jaki sposób mogę zmienić ten durny obrazek ze strzałkami po prawej na swoje zdjęcie?

    • Banan Says:

      hm. jesteś zarejestrowany na wordpressie? bo jeśli tak, możesz to zmienic w ustawieniach profilu. wpp – nie wiem.

  3. mw Says:

    Bananie – powiem tak jak Putin zapytany o łamanie praw człowieka w Rosji: “Jakiego człowieka? Nazwiska, imiona, adresy!”(nawiasem mówiąc kalendarz z tym żartem widziałem w rosyjskiej ambasadzie w Krakowie !).

    Dość dygresji – jaką grupę masz na myśli, oświeć mnie w tym względzie proszę. Bo na komunistów akurat tego nie zwalisz, prędzej coś w stylu Sorosa itp.

    Polska w roli harcownika – no właśnie. Czy tak już zawsze musi być?

    • Banan Says:

      “Bananie – powiem tak jak Putin zapytany o łamanie praw człowieka w Rosji” – dooobre 🙂

      “Bo na komunistów akurat tego nie zwalisz, prędzej coś w stylu Sorosa itp.” – dokładnie – Soros i inni “spontaniczni” “filantropijni” “inwestorzy”…

      “Polska w roli harcownika – no właśnie. Czy tak już zawsze musi być?” – do czasu az przestaniemy p@#$lić o szczytnych ideach i każda rozmowa będzie o polityce zagranicznej będzie zaczynała się od słów “a co my z tego mamy” – tak, będziemy skazani na bycie czyimś harcownikiem.

  4. max Says:

    Bananie a coś ty taki płodny ostatnio? albo jesteś na wakacjach, albo nerwy ci puszczają… pozdrowienia

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: