Podstęp w sidłach zasadzki

Jak powszechnie wiadomo, prezydent Barrack Hussein Obama – znany też jako “Czarny Mesjasz” – ma mnóstwo świetnych pomysłów na to, jak zmienić świat na lepsze. Zastanawiam się, który wariant  jest tak naprawdę groźniejszy dla świata: C.M. to idealistyczny dureń, który autentycznie wierzy w opowiadane przez siebie bzdury – czy cynik i manipulator, który świadomie kreuje politykę przerabiania USA na (ekonomicznego) wasala Chin… Jeden z bardziej zapalnych punktów toczącej się w Stanach debaty to kwestia ubezpieczeń społecznych.

Ciężko tu właściwie powiedzieć, która ze stron ma rację – w Europie przymus ubezpieczeń wszyscy uważają za oczywistą oczywistość, bo tak, natomiast Amerykanie mają tę decyzję przed sobą. Z jednej strony finansowa gangsterka w postaci stawek narzucanych przez firmy ubezpieczeniowe – z drugiej pomysły administracji, aby (w celu zwiększenia konkurencji) wprowadzić na rynek opcję “państwową” (czyli finansowaną przez budżet, czytaj – amerykańskiego podatnika, bo przecież towarzystwo w Białym Domu i na Kapitolu nie wytwarza bogactwa samo z siebie). Niezależnie od tej dychotomii, przypominającej nieco spór o przewagę Hitlera nad Stalinem (lub odwrotnie), są jeszcze głosy rozsądku – w osobie choćby Rona Paula – krytykujące zmuszanie ludzi do ubezpieczania się.

Wolność słowa czy wyboru to oczywiście dobra rzecz, ale bez przesady – i skoro C.M. okrzepł na stanowisku, zaczyna pokazywać o co mu naprawdę chodzi. Jak świat światem, z każdego lewaka wychodzi w końcu zamordysta – i nie inaczej jest w tym przypadku:

http://blogs.abcnews.com/politicalpunch/2009/11/interview-with-the-president-jail-time-for-those-without-health-care-insurance.html

No, to robi wrażenie. Było już w historii wiele prób karania z absurdalnych powodów, ale grożenie – nawet między wierszami – ludziom, którzy wolą ponosić odpowiedzialność za swoje życie bez pomocy czujnego Wielkiego Brata, to jednak pewne novum. Wychodzi na to, że ludzie zachwycający się zmianą, którą miała przynieść prezydentura Obamy, mieli rację.

Tylko nie jestem do końca pewien, czy właśnie o to im chodziło.

Tags: , , , , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: