Miss(ka) zupy

Francuski dramaturg Francis Veber napisał kiedyś znakomitą sztukę “Kolacja dla głupca“. Zawiązanie fabuły jest proste: grupa znudzonych, dość zamożnych ludzi, szuka rozrywek mogących pobudzić ich zgnuśniałe zmysły. Jeden z pomysłów to swoista licytacja: kto zaprosi na kolację gorszego przygłupa, wygrywa. Nie chcąc psuć humoru tym, którzy nie widzieli (niech szybko nadrobią – zwłaszcza, gdyby gdzieś szedł jeszcze spektakl z Fronczewskim w obsadzie) powiem tak: jeden z celniejszych portretów zdurniałego mieszaństwa, któremu od dobrobytu przewróciło się, hm, powiedzmy że nie w głowie tylko wręcz przeciwnie.

Ale jak to się w naszych pięknych czasach coraz częściej bywa, życie przegania sztukę i pisze znacznie lepsze scenariusze. Belgia to taki wesoły kraj, który do rozwoju cywilizacji wniósł dwie rzeczy: pedofilię i czekoladę (to ostatnie przypuszczalnie wymyślono w celu łatwiejszego dorwania się do dzieci). Ostatnio niejaka Aline Duportail wymyśliła wybory Miss Bezdomnych, przeprowadziła je i puszyła się w mediach, jak to udało jej się pomóc osobom pokrzywdzonym przez los.

Ciężko mi to idzie, ale spróbuję nie używać wulgaryzmów – choć zgrzytam zębami na myśl o ludziach, którzy siedząc w jury oceniają historię życia uczestniczek i to, jak silna jest ich motywacja by zmienić swoją sytuację życiową (no i ma się rozumieć prezencję). Z jednej strony jest chęć bycia takim jurorem zrozumiała: religii pozbyli się już dawno, belgijska tożsamość narodowa istnieje tylko w dowcipach – i pewnie jakichś starych oficjalnych dokumentach – a miło byłoby wiedzieć, że chodzi w życiu o coś więcej niż zakonsumowanie się na śmierć. A tu: przyjemne z pożytecznym – i można się lepiej poczuć patrząc na tych, którzy mają gorzej, i dowartościować się własną szlachetnością…

Tylko jest jeszcze druga strona medalu: tak się składa, że w moim rodzinnym Lublinie pamiętam z dzieciństwa faceta zbierającego pod kościołem OO. Kapucynów “do puszki” (ponad dziesięć lat był to ten sam człowiek), kojarzę siostrę Chmielewską, wychodząc z Centralnego w Wawie na stronę Pałacu widzę zmiany i jeden punkt stały – punkt z jedzeniem dla bezdomnych prowadzony przez zakonnice… To jest prawdziwa dobroczynność, nie szukająca poklasku i nie skoncentrowana na swoim własnym ja. Patrzę na te przykłady i po prostu nie umiem dostrzec żadnego dobra w  inicjatywie belgijskiej idiotki.

W tak zwanym międzyczasie niektórzy holenderscy blogerzy zastanawiają się, czy Holandia jest wystarczająco otwartym krajem, aby zorganizować taki konkurs nad Amstelem.  Bez komentarza.

Advertisements

Tags: , , , , ,

2 Responses to “Miss(ka) zupy”

  1. Ania Jedrzejczak Says:

    “Patrzę na te przykłady i po prostu nie umiem dostrzec żadnego dobra w inicjatywie belgijskiej idiotki.” – czytałam wywiad z pomysłodawczynią konkursu, która twierdzi, że wraz z córką, która pomagała jej w organizacji, chciały zwrócić uwagę społeczeństwa/świata na sytuację bezdomnych. Bez wątpienia im się to udało 🙂 Nie popieram pomysłu samego w sobie i nie usprawiedliwiam go, aczkolwiek w ramach uwagi muszę dodać, że mam wrażenie, że to wszystko nie jest zaplanowanym z góry złem wymierzonym przeciwko słabszym i biedniejszym, tylko jedną potężną nieźwiedzią przysługą i typowym faux pas. Jedno jest pewne – zamieszanie wokól konkursu przyciągnęło mnóstwo organizacji pozarządowych, które, mam nadzieję, w wyniku tego wszystkiego zrobią coś dobrego.

    • Banan Says:

      “że mam wrażenie, że to wszystko nie jest zaplanowanym z góry złem wymierzonym przeciwko słabszym i biedniejszym,” – i to jest właśnie fatalne. Gdyby to było celowe zło, można byłoby z tym jakoś walczyć – ale tępota i bezmyślność? Tu bogowie są bezradni 🙂 Na użytek takich sytuacji nauczyłem się nowego słówka “acedia”.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: