(Nie)cała prawda o planecie A

Czasem dobrze jest przyjrzeć się rzeczom znajomym z odmiennej perspektywy – oprócz poszerzania horyzontów i uświadomienia sobie nieskończoności ludzkiej tępoty, tego rodzaju aktywność miewa też aspekty humorystyczne. Tego rodzaju przeżycie trafiło mi się ostatnio podczas przeglądania jakiegoś amerykańskiego bloga, którego autor jest wyjątkowo cięty na FOX News. Na ogół ignoruję takie diatryby, bo ich autorami są głównie zawścieczeni lewacy o spienionych mózgach, zdaniem których CNN to probierz obiektywizmu – ale że link do programu “O’Reilly factor” był podany jak na tacy, postanowiłem kliknąć

TUTAJ

O. Matko. Jedyna. Nie wiem jaka jest pogoda na planecie u Billa, ale z całą pewnością inna niż na mojej  – bo fakt, że ten facet funkcjonuje w alternatywnej rzeczywistości nie podlega chyba dyskusji. W Amsterdamie nie ma turystów – tylko dziwnym trafem nie ma gdzie roweru zaparkować w centrum. Wolna miłość i darmowe narkotyki? Jeśli ktoś wybrał się w podróż wehikułem czasu na wstecznym biegu, to może tak… Jest i Red Light, i sklepy z menu opisującym odmiany marihuany w jointach – ale darmo? W tym kraju? Wolne żarty… Korupcja? Biorąc poprawkę na tutejszą biurokrację, osobiście byłbym zwolennikiem dania czasem w łapę, bo może dałoby się szybciej załatwić parę spraw (nie żeby Holendrzy byli krystalicznie uczciwi, po prostu w dziedzinie urzędowej korupcji są wytresowani dość skutecznie). Anarchia? Owszem, są dzielnice, gdzie po zmroku trzeba uważać – ale w którym dużym mieście ich nie ma? A policja jest, kompetentna, widoczna na ulicach – i uprzejma nawet wtedy, gdy wlepia Ci mandat za jazdę bez świateł…

A najzabawniejsze jest to, że z Amsterdamem – czy Holandią w ogólności – parę rzeczy jest nie w porządku, tylko nie mają one absolutnie nic wspólnego z rysowaną przez amerykańskiego komentatora wizją siedmiu plag egipskich. Jechałem dziś rano do pracy tramwajem, bo pogoda zrobiła się typowo holenderska, i podczas podróży moja uwagę przykuł umieszczony na ścianie pojazdu telewizor. Na ogół emitowane są tam wiadomości, horoskopy i inne zapychacze czasu – a okazyjnie zdarza się ogłoszenie. Czasem reklama wystawy albo ostrzeżenie przed kieszonkowcami, za to dzisiaj w dwójce – numer, na który można wysłać informację o przekręcie mieszkaniowym.

W czym rzecz? Większość dużych miast na świecie ma problemy ze zrównoważeniem popytu na miejsca do mieszkania z podażą takowych  – i Amsterdam jest tu jednym z bardziej ekstremalnych przykładów. Popyt permanentnie przewyższa podaż, więc rząd bierze sprawę w swoje ręce (uciekaj, kto może!). Z listy co ciekawszych pomysłów: jeśli jestem właścicielem mieszkania, zamknę je na klucz, będzie stało puste powyżej roku i zalęgną mi się bezdomni albo ktoś zrobi squat – nie mam prawa ich wyrzucić na zbitą twarz. Ładne, prawda?

Drugie źródło patologii to koncepcja mieszkań socjalnych – odpowiednio przewidujący człowiek zapisze się na listę oczekujących na lokal z gminy i już po pięciu- ośmiu latach może mieszkać za 300 euro miesięcznie na kilkudziesięciu metrach w zielonej okolicy. Co cwańsi zrobili z tego biznes: podnajmują te lokale (za cokolwiek wyższą cenę oczywiście). I jak przystało na porządnych socjalistów, rząd wydaje im wojnę: jeśli wiesz coś o tego rodzaju aktywności, zadzwoń pod podany w ogłoszeniu numer i zgłoś policji przestępstwo. Walka z kułakami lub spekulantami… Zaraz, czy to aby nie jest powtórka z rozrywki – w nieco innym czasie i miejscu? Niestety musiałem już wysiąść na swoim przystanku i nie zdążyłem sprawdzić, czy ktoś oferuje nagrody.

Jest taka teoria, że na świecie nie dzieje się tak naprawdę nic nowego a wszystkie nowinki to tak naprawdę rzeczy stare, które po prostu skutecznie zapomnieliśmy. Sam ostatnio pisałem o trącących Wielkim Bratem pomysłach gabinetu Balkenende IV, ale dopiero dzisiejszy widok uświadomił mi, jak łatwo stare pomysły wracają w nowej wersji. Chaos? Anarchia?

Wręcz przeciwnie.

Tags: , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s


%d bloggers like this: